Mój chłopak

Nie mam chłopaka – czy jestem gorsza?

Nie mam chłopaka – jestem singlem

Czy jestem gorsza?

Koleżanka dziś nie może wyjść, bo jest umówiona na randkę. Siostra poszła ze swoim ukochanym do kina. Na ulicy, w klasie, po sąsiedzku… wszędzie pary! Dlaczego ja nie mam faceta? Czy jestem gorsza od innych? Dlaczego zadaję takie straszne pytania?

Chłopak to nie tlen

Zakochanie to wspaniałe uczucie, dzięki któremu chce nam się żyć. Kiedy wiesz, że gdzieś tam jest On wpatrzony w Ciebie jak w obrazek, serce Ci żywiej bije i wszystko wydaje się piękniejsze. Bez partnera rzeczywistość wygląda inaczej, ale czy gorzej?

W Twojej głowie pojawiają się natrętne pytania w stylu: „Dlaczego wciąż jestem sama?”, a poczucie bycia dziwną na tle zajętych koleżanek nie daje Ci spokoju? Oba te zjawiska mogą świadczyć o tym, że czujesz się źle sama ze sobą kiedy nie masz chłopaka.

DziewczynaCzy często myślisz o sobie niezbyt miło? Krytykujesz siebie, uważasz, że nie dasz sobie z czymś rady? Problemy z zaniżoną samooceną ma wiele z nas. Problem zaczyna się jednak w innym miejscu. Kiedy jesteś sama, nie czujesz się „kompletna”, gorzej radzisz sobie ze stresem, łapiesz doły i marzysz o tym, że gdy spotkasz tego jedynego, wszystko się zmieni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Problem w tym, że nie zmieni się. Chłopak nie powinien być Twoim lekiem na całe zło, jedynym sensem życia ani tym bardziej całym życiem. Tworząc związek na takich podstawach każde uczucie szybko mija i zaczynają się pretensje. Ukochana osoba to nie Dżin z lampy – nie spełnia naszych życzeń i nie naprawia nas. Partner jest od tego, aby nas wspierać, pomagać nam, cieszyć się z nami itd. Nigdy nie powinien pełnić roli misia przytulanki, którą można zgnieść swoją „miłością”

Jeżeli masz chłopaka i nie jesteś w stanie wytrzymać bez niego nawet 1 dnia, zastanów się, czy to z powodu wielkiej miłości czy może uzależnienia. Skąd takie zachowania? Jak im przeciwdziałać i czy rzeczywiście bycie singlem jest takim dziwactwem?

Pokochaj siebie

Powyższe hasło brzmi może banalnie, ale prawda jest taka, że nie masz innego wyjścia. Jeżeli pragniesz prawdziwej miłości, musisz, po prostu MUSISZ zacząć żyć dobrze ze sobą. Jak tego dokonać? Po pierwsze i najważniejsze – nie szukaj chłopaka na siłę. Nie wiąż się z byle kim byle był. Skoro nie spotykasz do tej pory żadnego fajnego faceta, być może potrzebujesz czegoś innego. A tym innym jest rozwijanie siebie.

Jak to się robi?

Sposobów jest tyle, ile sama wymyślisz. Możesz poszukać swojej pasji: interesują Cię zwierzęta – zapisz się na wolontariat do schroniska, lubisz śpiewać – zapisz się na lekcje, jeśli jest taka szansa. Poświęć kilka minut dziennie na myśleniu o tym, co Cię interesuje, szukaj inspiracji w Sieci, a po pewnym czasie na pewno odnajdziesz coś, dzięki czemu będziesz wyrażać siebie.

Jeżeli kompleksy nie dają Ci zasnąć, nie lubisz siebie, porozmawiaj z rodzicami, przyjaciółką lub kimś komu jesteś w stanie zaufać. Jeżeli częste rozmowy z najbliższymi nie pomagają Ci, możesz zgłosić się do psychologa. Często obca, mądra osoba widzi więcej niż osoby z nami związane emocjonalnie. Mądry doradca nigdy nie powie Ci, że jesteś dziwna z powodu braku chłopaka.

Jeżeli słyszysz takie słowa od swych koleżanek, to nie są one Twoimi koleżankami. Próbują Cię jedynie zranić i wmówić Ci, że jesteś gorsza. Naucz się bronić przed takimi uwagami, a zobaczysz, że w pewnym momencie zamilkną. Jeżeli obrona nie pomaga, powinnaś zerwać z nimi kontakt, ponieważ to, co robią jest niezdrowe i bardzo niekoleżeńskie.

Pamiętaj – lepiej być samą niż mieć wokół siebie fałszywych przyjaciół i niekochającego partnera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.